Hmm koncowa scena troche naciagana. Podkreca kule i zabija wszystkich w okregu

,a pozniej strzal z snajperki. Byly momenty lekkiej dozy fantazji i proby innowacji ale zlalo sie to z innymi produkcjami typu Hancock
Jak dla mnie film jak kazdy inny, aczkolwiek trzeba to zaliczyc jak sie oglada wszystkie glosniejsze produkcje Hollywoodu
Pozdro