Cytat:
|
Minister oświaty Mariastella Gelmini oświadczyła: "Obecność krzyża w klasie nie oznacza przyłączenia się do katolicyzmu, lecz jest symbolem naszej tradycji".
|
No a po co ? Niby wszystcy tacy nowoczesni i spragnieni cywilizacji, szklo i aluminium polerowane a tu jakies sentymentalne relikwia?
A tak rzeczowo, to "naszej" tradycji nie trzeba wieszac bo juz podzialy i dyskryminacje sie zaczynaja, na nasze i wasze i demonstarcje czyje "nasze" jest dobre i czyje "wasze" mniej dobre. Od razu wiadomo gdzie faszystowskie karly wyrastaly, bo za dlugo pod tymi krzyzami siedzieli.
Krzyz moim zdaniem ma i jak do tej pory bylo posluzyc do zidelogizowania w razie potrzeby dziateczki aby czarnych czy cyganow pozniej latwiej szlachtowali w nocy. Bo jakze by rozbudzic te tradycje pozniej?

Kazdemu skrzynke piwa? To juz za drogo.
Ja nie mam nic do krzyzy, niech sobie wisza w kosciolach, ale w klasa
to nie jakas izba pamieci narodowej, cmentarz, kaplica czy wystawa dewocjonalii.