Odp: SKOK PO na SKOKi
SKOKi oferują produkty tożsame, lub bardzo zbliżone z bankowymi.
Jednocześnie nie muszą spełniać szeregu wymogów, które w prawie bankowym zostały pomyślane jako zabezpieczenie dla klienta - chodzi o gwarancję depozytów, ale nie tylko.
SKOKi, nie musząc spełniać takich samych kryteriów jak banki, jednocześnie konkurując z nimi tymi samymi produktami są na uprzywilejowanej pozycji - maymy tutaj klasyczny przykąłd nieuczciwej konkurencji - mając mniej kosztów stałych mogą oferować atrakcyjniejsze warunki.
Sytuacja ta potrzebuje unormowania, bo o ile pieniadze klientów w bankach, m.in. dzięki BFG są bezpieczne, to w SKOKach to jedna wielka niewiadomo. To nie są spółki notowane na giełdzie, z pełną przejrzystością wyników finansowych. SKOKi mają własny fundusz gwarancyjny, który działa dość podobnie do BFG. Jest to jednak organ pozostający w wewnętrznej strukturze SKOK i nie może być uważany za państwową instytucję nadzorującą te kasy. Innymi słowy ubezpieczają się wzajemnie bez żadnej kontroli i m.in. to należy zmienić.
|