Odp: Małe apteki złapane w sieć
A ja uważam,że dobrze się dzieje. Jest u mnie "rodzinna apteka" tyle że droga jak diabli. Między tą "rodzinną" apteką a sieciówką potrafi byc różnica w cenie leku do 15%. A przeciw punktom,promocjom,kartom klienta w aptekach nie mam absolutnie nic. Tylko dobrze na tym wyjdziemy bo może czasem dostaniemy coś za friko (za te punkty). U "drobnych aptekarzy" tego nigdy nie było i już chocby dlatego sieciówki są lepsze
|