Era- brak zasięgu, rozwiązanie umowy
Witam!
Mam problem z zasięgiem w sieci Era. W mieszkaniu w Białej Podl. nie da się rozmawiać przez telefon. Gdy ktoś do mnie dzwoni, to bardzo często nie słyszy tego co mówię ja, lub ja nie słyszę kogoś. Często też rozmowa sama się urywa, lub gdy odbiorę telefon po 1-2 sekundach połączenie jest roząłczane. Jedyne miejsce w którym czasami da się w miarę normalnie porozmawiać, to balkon. Taki sam problem jest z drugim telefonem w Erze. Aparaty to LG kp500 i Samsung sgh-j700. Również koledzy mający Erę nie mieli u nas zasięgu. Problem trwa od około roku, tylko ja go nie zauważyłem, bo w BP mieszkam w wakacje, a w Warszawie nie było problemu. Początkowo wydawało się nam że to problem z aparatem, był w serwisie 3 razy, ale gdy zauwazyliśmy że problem jest z innymi telefonami, zgłosiliśmy się do Ery. Początkowo powiedziano nam, żebyśmy zadzwonili na Infolinię. Tam podaliśmy godziny przykładowych zerwanych połączeń i Ci z Ery powiedzieli że to zbadją. Kilka razy dostaliśmy smsa z info, że cięgle szukają problemu, więc zadzwoniliśmy raz jeszcze. Pan z infolinni powiedział nam, że możemy domagać się zmniejszenia abonamentu ( bez sensu, o ile ja w Wawie mogę z tym żyć, to drugi telefon będzie bezużyteczny. W wakacje można sobie wyjść na balon, olewając to, że sąsiedzi słyszą o czym się gada, ale zimą to ja dziękuje wychodzić na balkon po kąpieli). Powiedziano nam, że w ostateczności można pisać umowę o przedwczesne zakończenie umowy. Czy ktoś miał taką sytuację? Czy faktycznie uda się zerwać umowę? Oczywiście, chodzi o rozwiązanie bez płacenia kary, możemy nawet zwrócić aparaty ( nie są zniszczone), byle tylko odczepić się od tej Ery, bo nie dość, że olewają swoich abonentów, to teraz nawet nie da się dzwonić. W domu są tekże telefony w sieci Orange i Play, kolega w Plusie też nie miał problemów.
|