Witajcie.
Obecnie mam windows 8 - zaczyna mnie troche irytowac i chce sprawdzic linuxa.
Dokladniej celuje w ubuntu - sciagnalem 12.10 - jest na pendrivie, live dziala, jest spoko. Na live'ie tez widzi moje obecne partycje.
Mam dwie na jednym dysku - 100gb systemowa (windows i inne niewazne pliki) oraz druga 400gb na wszelakie pliki typu muzyka, filmy itd. Chce zachowac ta druga wieksza partycje. Obydwie sa w NTFS.
Problem pojawia sie przy instalacji linuxa. Po wyborze opcji instalacji niestandardowej z konfiguracja partycji - instalator widzi jeden nieprzydzielony obszar 500gb - czyt. w ogole nie widzi moich obecnych partycji.
Co powinienem teraz zrobic?
update: Probowalem rowniez stworzyc nowa partycje czy to fat32, czy rownie ext3 - nie pomoglo - dalej nie widzial. Probowalem rowniez zainstalowac przez Wubi - po zrestartowaniu i uruchomieniu sie instalatora dostalem informacje - "Brak głównego systemu plików" - instalacja nie mogla zostac zakonczona. WTF?! Teraz to juz zglupialem totalnie...
Sformatowalbym caly dysk, ale mi szkoda tych 300gb danych ktore na nim posiadam... a nie mam innego dysku na ktory moglbym to zrzucic...