Odp: Która z afer najwięcej kosztowała społeczeństwo
Nie chce dolewac oliwy do ognia, obrazic czyjekolwiek uczucia, itp., itd,.. :
ale: afery byly, przeminely, ktos sie nachapal, dorobil, ustawil, ktos poszrdl siedziec, ktos poszedl lezec - do piachu (wegiel moze byc wybuchowy,samobojstwo), ktos dostal w czape, ktos nadal pociaga za sznurki ... PO to, PiS tamto - najciemniej jest pod latarnia i sa rowniez instytucje ponadpolityczne.
Moim zdaniem najwieksza afera jest podpisanie konkordatu.
Mozna sie bylo po cichu ulozyc w okresie tzw. "komuny", a teraz to juz calkiem oficjalnie z podpisami przywodcow kraju. Wymiar i skutki tej "afery" sa niewymierne i ciezkie do przewidzeenia, czy wyliczenia, bo ramy przekraczaja wszystkie wyobrazenia - pisze o tym oficjalnie prasa dostepna dla wszystkich ! A placi za to jak zwykle cale spoleczenstwo. Nie chce wyjsc na antyklerykala, ale takie jaskrawe naruszenia roznych praw demokratycznego panstwa przyciemnia tylko chciwosc tych, co slubowali zyc w ubostwie i pomagac slabszym. Jezeli kradnie manager, czy polityk, to sa tylko slabi ludzie skorumpowani odrobina wladzy, ale jednostki duchowe, nasza ostoja i obrona przez kapitalistycznymi wyzyskiwaczami powinny swiecic przykladem w tych ciezkich czasach swiatowego kryzysu.
|