

![]() |
![]() |
|
|||||||
![]() |
![]() |
| Świat wydarzenia i problemy z Europy i reszty świata |
|
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat | Wygląd |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|||
|
Czy jest to nieodracalny proces ktorego nie jest w stanie nikt zahamowac?
Na dluzsza mete tak. Rozwoj ZAWSZE wiazal sie z coraz wiekszym obszarem wymiany towarow, uslug, ludzi... Co przynosi nam globalizm dobrego a ile zlego? Pomarancze w srodku zimy, tanie buty, proch, mozliwosc zobaczenia Dominikany osobiscie, nie tylko na zdjeciach. Czy swiat bedzie jednym wielkim domem towarowym opanowanym przez najwieksze koncerny? To zalezy w jakiej branzy. Skala opanowania swiata przez korporacje wiele juz IMO nie wzrosnie. Ale ciezko przykladowo, zeby samoloty pasazerskie produkowal jakis kowal. Podobnie samochody, medykamenty itp. Czy i kiedy religia bedzie przestepstwem? Mam nadzieje, ze nigdy nie bedzie przestepstwem. Mam nadzieje, ze ludzie sami niebawem dojda do wniosku, ze ciezko wierzyc w te zabobony rodem z mitologii i czas jednak pojsc po rozum do glowy. W zasadzie trzeba by wprowadzic wszedzie znow wysokie cla i zaniechac tej ideii jednego wspanialego swiata, bo zanosi sie ze bedzie to swiat chaosu i nedzy a nie dobrobytu. E tam. Biedni byli i sa biedni, bogaci sie bogaca. Jako Polacy mamy o tyle dobrze, ze bogacimy sie bardzo szybko i w duzej skali. Gdybysmy jednak poslychali paru idiotow, a nie Balcerowicza, mielibysmy tu druga Ukraine. Wysokie cla to wlasnie to czego potrzebuje. Wreszcie bede mogl znowu nosic paskudne buty za gruba kase, jezdzic paskudnym autem wystanym w fabryce przez 5 lat, ktore po wyjezdzie z fabryki psuje sie od razu, pomarancze dostac w prezencie na swieta od przyjaciol z Kuby itp. Co o tym sadzicie? J/W. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
|
Nie wiem czy na cła nie jest za późno. W końcu kartele już są silniejsze od niektórych państw. Nie mówiąc już, że powiązania gospodarcze nie dbały o granice, cała produkcja jest już w zasadzie międzynarodowa. Co im takie cła? Okaże się, że cło musisz płacić zawsze, bo nikt nie ma całej swojej produkcji na terenie jednego państwa. W końcu cła musieliby płacić też wszyscy, poza krawcową z sąsiedniej ulicy.
Globalizacja jest procesem nieodwracalnym, o ile nie nastąpi jakieś większe wydarzenie, które nas przywróci do stanu bliskiego prawu natury... Alterglobaliści walczą nie z samym zjawiskiem globalizacji, ile z wykorzystywaniem faktu istnienia różnic w poziomie życia, potrzeb, zarobków itd wśród różnych społeczności i państw na kuli ziemskiej w warunkach globalizacji. Nie można odwrócić faktu istnienia internetu, szybkiej komunikacji i przepływu danych, nie można zabronić koncernowi budowania fabryki gdzieś w Afryce, można natomiast spróbować zmusić takie osoby do zaniechania nadmiernego wykorzystywania biednych rejonów kuli ziemskiej. Całe zachłystnięcie się nowymi możliwościami podobne jest do gorączki złota w Ameryce Północnej. Oczywiście cierpią na tym ludzie, którym nie dano szansy zostania kapitalistą, kraje, które dopiero niedawno uzyskały samodzielność i są jeszcze niestabilne, lub w ogóle są tworami sztucznymi, wyprodukowanymi przez działalność któregoś z krajów kolonizatorskich, dzisiaj oczywiście umywającego ręce. Wszystko się ustabilizuje, gdy tylko podzielone zostaną strefy wpływów i dokonane ostatnie inwestycje . Czyli gdzieś za 50- 100 lat. Potem trzeba będzie wymyślić coś nowego, bo kapitaliści dalej produkować będą rzeczy, o których niezbędności dowiemy się jedynie z TV, a przecież żołądek mamy tylko jeden...Myślę, że duża wojna jest rozwiązaniem na miarę czasów. Ludzi jest za dużo, kupują za mało i jeszcze chcą wszyscy żyć dobrze. Wojna daje spore możliwości inwestycji, rozwija technologię, daje kopa gospodarce... Wiedzą o tym Amerykanie, produkujący wojny gdy tylko na horyzoncie pojawia się zastój w produkcji. Po takiej wojnie będzie można znowu odbudowywać infrastrukturę (możliwość zarobienia pieniędzy), sprzedawać nowe samochody i telefony, znowu zetknąć się z problemem globalizacji- być może wtedy to my będziemy protestować, że nas tu wykorzystują, działacze Chińskiego, czy Południowoafrykańskiego ruchu alterglobalistów występować będą w naszej obronie... I kółko się zamknie... Może nawet wszyscy będziemy mieć tą samą religię... Religia, a raczej działalność szerzenia jakiejś religii i nadmierne eksponowanie przekonań religijnych z pewnością będzie ograniczane. Taki "Equilibrium" będzie uważany za wielki film wizjonerski. Zresztą ostatnio cały trend filmowy pokazuje różne wersje społeczeństwa w gruncie rzeczy totalitarnie kontrolowanego. Pomysły libertarian można odłożyć do biblioteki w dziale SF.
__________________
Dziękuję niebu, że we wszystkich swoich instynktach pozostałem Polakiem. -Fryderyk Nietzsche
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||||
|
Cytat:
Pozwole sobie na link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Antyglobalizm Tak jak tam to jest opisane, moznaby sadzic ze chodzi tylko o kulturowe i spoleczne aspekty, negatywne objawy jakie obserwuje sie. Zupelnie jest pominiety aspekt gospodarczy, tzn. w Europie i USA poprzez globalizm moim zdaniem skazane zostana spoleczenstwa na minimum socjalne. Ma to zwiazek z ucieczka kapitalu, zarobkami, utrata napedowej wszelkich narodowych galezi przemyslowych. Moim zdaniem tu lezy pies pogrzebany w calych dyskusjach o zlym kapitalizmie, ktory nagle przestal byc kapitalizmem a jest jakims pseudo-socjalizmem itd. Ta cala idea globalnej wioski, demokracji dla wszystkich jest oczywiscie piekna idea. Ale zle realizowana, bo laczone sa tylko wioski konsumentow , probuje sie integrowac nijako reszte swiata pod potrzeby rynku.To nie jest ani madre, ani ciekawe. Np. w kazdej wsi te same stacje beznzynowe i KFC ogladac. Osobiscie wolabym jednak roznorodnosc. Bardzo duzo roznorodnosci ...tak jak kiedys to bylo. Wiesz, u Japonczyka tylko paleczkami sie jadalo.Cytat:
W zasadzie, zgadza sie to z pewnego punktu widzenia, ale inaczej patrzac, kazda inwestycja nawet fabryka gdzie dzieci sa zatrudniane, to dobrodziejstwo dla tych krajow. To Europa powinna sie martwic, co z nami bedzie? Z czego chcemy zyc, skoro nie wolno u nsa dzieci do pracy puszczac ani zon na ulice? Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
__________________
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
|
Z tramwaju pacyfizmu wysiadłem na przystanku podbite oko
![]() Faktycznie, cła mogłyby coś tu zdziałać, może nawet totalne embargo na produkty z określonego kraju, jednak wciąż potrzebna byłaby tutaj solidarność w działaniu krajów np Europy... Tylko ze jak sam wspomniałeś, taki kraj mógłby się zdenerwować i może mieć broń nuklearną... Z solidarnością to jakoś nie chce mi się wierzyć, w Europie zawsze jakiś Włoch czy Francuz się wyłamie i kupowałbyś produkt 100% francuski zbudowany z podzespołów chińskich. Pokusa byłaby zbyt silna, jeżeli UE nie będzie miała silniejszej władzy centralnej, nie ma szans na rozwiązanie problemu. Moim zdaniem, nie ma szans wcale. Należałoby zakładać cła zależne od przestrzegania praw człowieka, niezatrudniania dzieci, czy przestrzegania ograniczeń dotyczących godzin pracy. Minimum absolutne, jednak niemożliwe do spełnienia... Mówię o wojnie nie dlatego, żebym jej pragnął, tylko sądzę, że ona będzie czy tego chcemy czy nie. Zacznijmy wprowadzać cła, zobaczymy jak Indie, czy Chińczycy reagują. Zdawało nam się, że tacy mądrzy jesteśmy, bo czarną robotę zostawiamy Chińczykom, zaraz okaże się że nie jesteśmy woźnicą ale koniem w tej furmance.
__________________
Dziękuję niebu, że we wszystkich swoich instynktach pozostałem Polakiem. -Fryderyk Nietzsche
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|||
|
Dramatyzujecie Panowie.
Po pierwsze, to wzmacnianie wladzy centralnej w UE jest... skrajnym przejawem globalizmu. Po drugie, niektore kraje jak najbardziej objete sa embargiem. Po trzecie, po co mielibysmy embargiem obejmowac Chiny czy Indie? Chcecie placic mala fortune za w sumie wszystko (buty, zarowki, samochody itp)? Komu to pomoze? Robotnikom, ktorzy zarabiaja $2 dolary dziennie? Jak utrata $2 dolarow dziennie pomoze ich zyciu codziennemu? Naszym gospodarkom? Bezrobocie w UE oscyluje w okolicach 10%, w USA podobnie. To jak najbardziej zdrowy poziom bezrobocia. Jasne, ze lepiej jakby bylo w okolicach 5% (to zdrowe minimum), ale to mozna osiagnac bez zamykania sie na swiat. Po czwarte, ktos pisze, ze denerwuje go KFC w Japonii, ze tam kazdy powinien jesc paleczkami, a u nas widelcami. Mocno to naciagane, z kazdego kraju trzebaby zrobic zamkniety dla turystow skansen. Bo przeciez turysci przyciagaja ze soba swoje nawyki i zwyczaje. Nie kazdy chce jesc sushi i zapijac je sake, niektorzy czasem wyskocza do KFC. To samo dotyczy sie samych Japonczykow. Czesc roznorodnosci swiata polega na tym, ze Japonczyk moze isc wlasnie do sieciowego KFC czy McDonalds. Ma do wyboru setki sushi barow, regionalnych lokali, swiatowych sieciowek itp. To jest prawdziwa roznorodnosc. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
|
Cytat:
Ja przypuszczam zreszta ze eksperci wiedza o tym doskonale tyle ze politycznie nikt nie umie nawet dzis glosu podniesc przeciw globalizacji, no wszyscy sa trendy. Tylko jakas podejrzana o radykalizm mlodziez na ulicach ma jakies blizej nie sformulowane zastrzezenia do CO2 i ocieplania planety. ![]() To ze koncerny robia swietne interesy , w to nie watpie. Ale w koncu koncerny to nie cale spoleczenstwo, cale narody, co bez pracy zostaja. Jak spojrzy czlowiek w jakim tempie Chiny rosna, to nawet USA taka gospodarka nie moga sie poszczycic. Nas uspokja sie ze jak wszyscy na studia pojdziemy to bedziemy pomimo to przerastali Chinczykow technologia i znakomitymi fachowcami. Tak jakby w Chinach nie mieli setek tysiecy wlasnych nowych inzynierow rok w rok i wlasnych uczelni. I ci co sa jedynie kopiuja cudze technologie. Moze dzis jeszcze duzo kopiuja ale jutro beda wlasne technologie rozwijac bo sie naucza tego automatycznie. Cytat:
zaczac preznie uczyc sie od nowa od Chinczykow ze za miske ryzu/kartofli trzeba pracowac i byc wdziecznym. No to ja wysiadam, globalnie widze to jako powrot do wczesnego kapitalizmu, bo w koncu globalnie myslac co mozna od Chinczyka wymagac nie jest chyba przestepstwem od Europejczyka wymagac. Na globalnym rynku pracy. Cytat:
__________________
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|||
|
Cytat:
Na czym polega wyzszosc Niemiec? Infrastruktura, polozenie, silny rynek wewnetrzny, wykwalifikowana sila robocza... Generalnie nie boje sie Chin. Znam wielu Chinczykow, to ludzie bardzo malo kreatywni. Do tego Chiny to kolos na glinianych nogach - niebawem nadejdzie tam potworny kryzys, bo sa w spirali wzrostu. Spirali napedzanej kosmicznym dlugiem, oderwaniem od rzeczywistosci. Ostatnio nawet przystepny artykul byl o tym w Forbsie, poczytaj, polecam! Interesy koncernow to interesy USA, Niemiec, Francji, obvy jak najszybciej i Polski. Nawet w moim interesie jest tania produkcja: lubie konsumowac produkty, a ich niska cena mi w tym pomaga. Cytat:
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||||
|
Cytat:
Moim zdaniem jesli Niemcy jako wczesniejsze super gospodarka eksportowa nie ma co produkowac, bo zalana jest tania elektronika z Hongkongu to co dopiero maja inne kraje powiedziec? Co maja robic ci ludzie? Za co maja kupowac te produkty z importu jesli zarabiaja coraz gorzej, a miejsc pracy zamiast przybywac ubywa? Oczywiscie ze dla Polski jest to dobrze kiedy koncerny przenosza sie nad Wisle, ale to tylko kwestia czasu kiedy Polska tez bedzie za droga. Dalej tak internacjonalnie myslac, dobrze tez ze do Chin sie przenosza, tam tez ludzie pracy potrzebuja. Ale tutejsza gospodarka padnie na lopatki. Potem ludzie sie dziwia ze z wyplaty 50% i wiecej zabiera panstwo i probuje tymi pieniedzmi jakies dziury w socjalnym systemie zapychac. No jak tu nie budowac systemu socjalnego skoro miejsca pracy sa przenoszone zagranice i pozostaje jako praca - pilnowanie pustej hali fabrycznej itp. Cos tu nie jest mi jasne w tym wszystkim, ogolnie to wyobrazam sobie obrazkowo to tak ze globalistyczny efekt dobrobytu bedzie wedrowal z rejonu do rejonu, w poszukiwaniu najtanszych rynkow pracy. Czy bedzie to dlugotrwale zjawisko na jednym miejscu trudno powiedziec, skoro granice zanikaja w tej zabawie i wedlug nowych regul gry najlepsze miejsce to te z najtansza sila robocza i z najnizszymi podatkami dla koncernow. No i takiego kraju z najniszymi podatkami i brakiem ingerencji panstwowej zyczy sobie wielu uzytkownikow tego forum. Wyglada wiec na to ze prawdziwy kapitalizm odrodzi sie w nowych warunkach gdzies w Azji ( tam gdzie ten kapital wedruje) a w Europie zostaniemy siedziec na jakims kupie smieci i zapomoga. Cytat:
Cytat:
tak sie ciagle wierzy potocznie. Zapytaj sie sam siebie, co ty mialbys z tego robic zly interes w Polsce jak moglbys zarobic 10 razy wiecej w Azji? Jako szef jakiegos koncernu rozumie sie. Przykladowo robisz jakies buty, takie normalne buty. Czy lepiej ci inwestowac w Niemczech gdzie ludzie sa leniwi i nie chca za 10 € pracowac przy tasmie czy pociagniesz gdzies na Ukraine, gdzie beda za 5 € caly dzien pracowac? No i znajdz mi na tym przykladzie teraz twoj "narodowy interes" aby a Polsce to robic?
__________________
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|||
|
Cytat:
Polska niebawem stanie sie za droga, to fakt. I mam nadzieje, ze do tego czasu stworzone zostana warunki, w ktorych latwiej bedzie zalozyc biznes, podatki beda proste i nizsze itp. Wtedy zaczniemy sie rozwijac wlasnym tempem, byc moze korzystajac z pieniedzy emigrantow jak Ty (czy w pewnym sensie ja). Moze to zludne andzieje, moze nie... Czysty kapitalizm nie odrodzi sie nigdzie, zupelnie jak czysty komunizm/socjalizm. Wedrowka kapitalu to cos naturalnego, zjawisko bedzie si ejeszcze nasilac. Cytat:
http://netbird.pl/a/149/37610,1 Cytat:
Calkowicie jednak rozumiem produkowanie w Chinach i sam robilbym tak samo. Kwestia tego, ze ustalamy cla sprawiajace, ze nieco sie ten efekt ultraniskiej ceny harmonizuje. I jakos to wszystko dziala... |
![]() |
![]() |
|
| Tagi |
| globalizm |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
| Wygląd | |
|
|
| Wszystkie czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:40. |

